Przejdź do treści
Czytanie

Najsmutniejsza.

Tęsknota
W jesiennych liści szeleście, W pejzażu złotego malarza, Ziemia tak czarna bezkreśnie Nagości pamięć obnaża. Czy to dzisiaj tak zlękniona Pośród niespokojnych nocy, Klęczy sama, sama kona Tak jak szeptali prorocy? Szyba dzieli od człowieka, Ust dotyk- zimnym tchnieniem. Nikt na ciebie już nie czeka, Dłoni żar- tylko wspomnieniem. A liść spadnie na tę ziemię, Która w nocy smutkiem świeci. I utuli głaszcząc wiernie I zapłacze i odleci.
76 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
carolinka, bardzo to milusie, ale jak nie ma kropki na końcu wersu, to nie musisz zaczynać nowego z dużej litery:) szyku w zdaniach też nie musisz przestawiać, samo się zrymuje, niekoniecznie gramatycznie:)
yeti 14 lat temu
podoba mi się bardzo

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie