Przejdź do treści

Bez tytułu

Od siebie
Przywitałam dzisiaj moje bóle małe i duże Przywitałam je wszystkie Przywitałam je jak starych przyjaciół Otwarciem ramion Braterskim uściskiem Ucałowaniem obu policzków Ciepłem A kiedy je przywitałam opowiedziały mi wszystko Jak źle im było ciasno i ciemno w mojej piwnicy Wzruszyły mnie Nasza rozmowa długa i szczera Odsłoniła wszystkie tajemnice Myśli dziwnie pozaginane zdziczałe Słowa co zamiast trafić w tarczę ugrzęzły gdzieś w krzakach Bóle kiwały głowami ze zrozumieniem Wypowiadały długie słowa pocieszenia Pożegnałam je wreszcie Wyprawiłam w długą drogę bez powrotu Siedzą teraz w wygodzie i ciepełku W ciszy słyszę czasem urywki ich długich dysput Dobrze im tam co mnie cieszy niepomiernie Czekam na chwilę Kiedy mi przyjdzie powitać i pożegnać nowe
36 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

monicarose 15 lat temu
o czym miał byc ten wiersz? :)
copelza 15 lat temu
klasterowe bóle głowy?
monicarose 15 lat temu
chyba za duża w takim razie różnica wieku ,bo nie załapałam :)))

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie