Przejdź do treści

Snu granice

Miłosne
Białe żagle wiatr kołysze, dźwiękiem niedomkniętych bram a ja w dali ciebie słyszę a ja widzę cię o tam. Tak powabna twoja postać, do mnie idziesz teraz tu, chciałbym bardzo z tobą zostać, wyprowadzić cię ze snu. Podaj, proszę rękę swoją, chociaż wiem że teraz śnię, ja ci podam rękę moją, ze snu wyprowadzę cię. Popatrz – tu są snu granice, białe kwiaty rosną tam, lecz gdy tylko je mijamy, to aleją idę sam. W dali słyszę głos twój miły, kwiaty rozpłynęły się, snu granice też się śniły a ty przywołujesz mnie. Idę teraz za twym głosem, mijam łąki pełne bzów, ty wśród kręgu sennych kwiatów stałaś w wodzie pełnej zórz. Białą róże mi wręczyłaś, tę z granicy pięknych snów, gdy powącham ją, zapachnie, to spacerujemy znów.
59 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 11 lat temu

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie