Spacer po Łaszczowie
Zanim cię z dali, wielki świat zawoła,
nim piękny wieczór złudny przyćmi blask,
choćby na chwilę, przyjedź do Łaszczowa,
niech cię przywiedzie tutaj dobry wiatr.
Gdzieś nieopodal Łaszcz Aleksander,
wśród bagien stawia roztańczony krok,
Obronny Zamek i Rycerską Salę,
okrył puszczyka krzyk i gęsty mrok.
A tobie słyszysz? Huczwa w dali szumi,
i z baśnią płynie kilka dawnych prawd,
lecz tylko sercem mowę tę zrozumiesz,
i dotkniesz którejś z roziskrzonych gwiazd.
Pod mgłą co świtem się po parku snuje,
zda się jak gdyby zakochani szli,
to pewno Róża z Piotrem spacerują,
w kielichach kwiatów słońce złote lśni.
Z czerwonej cegły Piękny Pałac stoi,
rozwiewa wolno się po polach mgła,
widać ich jeszcze wtulonych oboje,
po listkach olszyn tańczy wdzięcznie wiatr.
A tobie słyszysz? Huczwa w dali szumi,
i z baśnią płynie kilka dawnych prawd,
lecz tylko sercem mowę tę zrozumiesz,
i dotkniesz którejś z roziskrzonych gwiazd.
8 odsłon
