Przejdź do treści
Czytanie

Statua Wolności

Kazano jej patrzeć dumnie, w diadem wciskając, a ona nocy czeka i łez niechcianych, nie wiedząc czego złotego kielicha krzywd z purpurą Ponad siebie nie wznosi. Pochodnia w dłoń parzy zamiast mrok rozświetlać, a cokół ciąży niczym kajdany. Tylko ocean jest tak samo słony jak wtedy gdy budowano Capitol. Świt już. ...Wstaje...
71 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 15 lat temu
Dziękuję za noty:-) Pozdrawiam:-)
DARTANIAN 110 11 lat temu
https://www.youtube.com/user/Dartanian110?feature=mhee
http://chomikuj.pl/KURKA110

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie