Przejdź do treści
Czytanie

Nadzieja

Patrzę na życie... Nowa godzina Dla mego serca znowu wybiła. Nie myślę o śmierci, nie płaczę Choć wiem - mogło być inaczej. Jak jabłko spadające z drzewa Wiem, że odwrotu już nie ma. Lecz człowiek ma coś takiego, Że gdy się dzieje coś złego To wznosi swe oczy do nieba. Nie patrzy na jabłoni drzewa, Na te, z których niedawno spadał. On lepszą przyszłość bada. I widzi ją bardzo dokładnie - Nadzieją nazwijmy to ładnie. To ona sprawić potrafi, Że czasem szlag nas nie trafi.
102 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

32 online · cenzor

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie