Wrześniowa refleksja

bój to jest nasz ostatni
dobiegało ze wschodu
tłumy w czerwieni maszerowały w tygrysich oczach
lekko zmrużonych z zadowolenia
ale wciąż głodnych

na zachodzie
w rytmie bębnów i zapalonych pochodni
zaśpiewano rycerską pieśń
a uniesione ręce wskazały drogę ku niebu
i nawiedzonej twarzy wybrańca

a w środku była gnuśna cisza
tu śpiewano tylko po wódce
większość rano pukała się w czoło
by rozpocząć kolejny dzień
trzeźwi nie umieli razem śpiewać


i stało się
przez wiele lat musieli śpiewać cudze pieśni

kiedy poeci piszą dla morderców
pieczętują los kilku pokoleń
13 5
1 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

PCP Go 13 lat temu
niezłe
Presumpcja 13 lat temu
Podoba mi się parafraza Międzynarodówki, tiaaa dla nich to był bóg, a potem wcisnęli go nam. Jednego nie rozumiem czemu na poetów zrzucasz odpowiedzialność, zazwyczaj ich pisanina jest wynikiem dziejów a nie odwrotnie, więc w jaki sposób pieczętują?
Beatrice 13 lat temu
cóż, czuję się zobligowana znowu dać Ci plusa... :-) pozdrawiam :-)
JKZ007 13 lat temu
Presumpcjo:) jest tak jak mówisz,ale trzeba zauważyć również,że te piosenki pisali poeci i to nieźli, i przemówienia również ,no w tym przypadku może niekoniecznie poeci ,ale z pewnością wykształciuchy - słowem wspierali intelektualnie kogo? -Wiadomo :)
dzien7 13 lat temu
mocne
42 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie