dziś nikt

nie dopieścił mnie
starannie
roluję pończochy
z nogami na krześle
zasypiam

gruszki w popiele
grzęzną po pełnię
do kwadratu
borowiki prężą łby
na rżnięcie

przygotowana od wczoraj
na jutro
utrzymuję formę
wampirzycy
co z ciałem w górę
w dół
zbiera się na słońce
łeb w śnieg
nachalnym adoratorom
mówię
dziś nikt
nie dopieścił mnie
starannie
9 5
1 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
wampirzyce są ok:)
JKZ007 14 lat temu
Tylko soku mi już brakuje dla wampirzycy, no gdyby piwo piła to jeszcze.
L
LU 14 lat temu
wampirzyce bywają różne - energetyczne też ;)
JKZ007 14 lat temu
Pewnie, że bywają dlatego mówiłem o słodkim soku energetycznym:) Ten wiersz mi leży, pomimo tak odległej mi ( jeszcze?) bajki:)
L
LU 14 lat temu
z braku laku dobry kit :)
22 online · kaja-maja
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie