to się dobrze składa

proszę pana od kiedy wezbrał pan pluje
taka mucha co na każdym przysiądzie
choć nieprzysiadalny właściwie
same mchy wodorosty i w głąbie głębia

zostałam namorzyną tymi korzeniami co oddychają
pneumatofory czy jakoś tak na klatę biorę pana tsunami
reszta przeżyje ale nie bez szwanku słowik się dowie
panie kochanku taka Susan Sontag
marnie skończyła choć bojowniczka
w podejściu do sztuki równam się
szkiełko i oko – be

nie wiem po co opowiadam panu
mikroskopijne historie histerie
drapią moje łydki osty a nadrzewne kraby wchodzą do głowy
ze szczypcami do lodu skacz w przerębel skrzypcami
możesz uderzać w mizerykordię
nie poczujesz mojej litości nie krzycz

rozwiążemy ten supeł z pereł
połknę sznurowadło kowala kowadło
pieroga zalepię zaślepisz

wtedy wyłupię ci oko
obcięty język schowam do kieszeni monetę na usta i oczodoły
ocalę podbrzusze żebyś mógł myśleć
ja już nie muszę
4 3
1 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
Dobre tylko kilka razy trzeba czytać. Chociaż jestem leniwy zrobiłem to ( rano mam więcej siły). Pewnie ostatni raz, albo przedostatni, się zobaczy. Tekst można rożnie interpretować, co nie jest odkrywcze biorąc pod uwagę na jakim portalu jesteśmy. Ja jednak skupiłem się na tych słownych zagrywko-zagadkach i tak go czytam. Hm kowalstwo połączone z pierogami daje efekt kraba, należy jednak dodać dużo ostrej papryki zwanej z chilijska chili wyjdzie z tego znany Gruzin,a za nim jego kompani z czołgu, tylko nie wiem, czy dadzą radę namorzynom. Pewnie nie, bo żaden ciężki sprzęt tam się jeszcze nie sprawdził.Tylko co ma dać temu radę? Łódka z rzeki zapomnienia to zapewne dobre rozwiązanie, tylko po co z takimi w ogóle gadać? Tak na marginesie tez mówię szkiełko i oko w tym samym podejściu, ale zdarza mi się Ach!!!
L
LU 14 lat temu
JKZ - ocalony - i prawie na kursie ;)
L
LU 14 lat temu
Pozdrawiam Jarku :)
15 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie