Dawne czary, teraz pusto.
Mówisz mi to tyle razy
że to dla mojego dobra.
I dla złych słów zmazy.
Wszystko po to, żeby lepiej mi się żyło...
Czy to wiesz, że to dlatego porzuciłam
wielką miłość?
Czy ty wiesz, że to dlatego ciągle
znaleść się nie mogę?
Miszkam tu
gdzie nie ma gwiazd
na nieboskłonie.
Gdzie wszystko zimnem parzy.
Gdzie już chyba tylko pies marzy
o pokoju.
O życiu godnym dla swojego społeczeństwa.
Zima jest tu wielka choć...
nigdy nie święta.
Właściwie to jej nie ma.
Tę naszą pamiętam.
Pamiętam tyle słów. Tyle wspomnień nocnych.
Tyle czarów, którym mogłam dać się zauroczyć...
że to dla mojego dobra.
I dla złych słów zmazy.
Wszystko po to, żeby lepiej mi się żyło...
Czy to wiesz, że to dlatego porzuciłam
wielką miłość?
Czy ty wiesz, że to dlatego ciągle
znaleść się nie mogę?
Miszkam tu
gdzie nie ma gwiazd
na nieboskłonie.
Gdzie wszystko zimnem parzy.
Gdzie już chyba tylko pies marzy
o pokoju.
O życiu godnym dla swojego społeczeństwa.
Zima jest tu wielka choć...
nigdy nie święta.
Właściwie to jej nie ma.
Tę naszą pamiętam.
Pamiętam tyle słów. Tyle wspomnień nocnych.
Tyle czarów, którym mogłam dać się zauroczyć...
0
0
10 odsłon