Przejdź do treści
Czytanie

Granica przyzwoitości

Przekraczam swoją najważniejszą granice. Granice piękną, w miarę grubą, ale elastyczną. Chroniła mnie przed krzywdą. Oddalam od siebie tą przynależność, kopiąc przemęczonymi, chorymi nogami pięćdziesięcioletniej kobiety. Do siebie dodaje ludzkie cierpienia, próbując odczuć empatię. Dziś Gdyby dziś uczucia tych ludzi należały do mnie jak gruba musiałaby być przyzwoitość mego pułapu?
39 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

10 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie