Przejdź do treści

sentyment

Ginie blask, zanika kształt o tam, gdzieś za rogiem. Codziennie na nowo tracę morale, sens mojego wyrazu-paruje! Zdobywam ulotność łez Codziennie od nowa wracają wyraziste, głębokie detale Ty, One, czasem pan doktor pani klacz i ogier Wy spadające krople głębokiej sentymentalności Codziennie od nowa klujecie rażącym uczuciem Tęsknotą. Z miłości dla najukochańszej istotki, która sprawia, że uśmiech pojawia się sam -Emilce.
28 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie