Kiedyś

Kiedyś wybuchnę

z siłą wulkanu

wyrzucając z siebie cały bród

z dna serca

z dna duszy

Kiedyś krzyknę

tak głośno

że obudzę lasy, doliny, góry i jeziora

znikną

ze strachu

Kiedyś odejdę

po tym wszystkim

cicha jak zwykle

bez słowa skargi

Kiedyś zasnę

na wieki

nikt nie będzie płakał

nikt nie zauważy

zniknę

rozpłynę się

a świat dalej będzie trwać
0 0
5 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

72 online · Nessa
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie