Przejdź do treści

Pustelnik

Melancholia
Zimna skamieniała na świat dusza Ciszy głosu otoczony murem słucha Pośród populacji domu nie szuka Bocznym torem się porusza Uciec zniknąć,rozwinąć skrzydła ulecieć Oczekiwanie by śmierć przybiła pieczęć Obcym pozostanę na tej planecie Duchem w życiem tętniącym bezkresie Naznaczony zanurzony w przekleństwie Gdy zjawia w popiół obraca wszelakie miejsce Z dala trzymać zaszyć skrzętnie Zawżdy zważać na bycie odmieńcem Szukał znalezść nie je wstanie Zrozumienie rzekł westchnął-ruszył dalej
65 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
masz tu kilka perełek, ale zawżdy zważyć na bycie odmieńcem to diamencik wielkości kurzego jaja.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie