Przejdź do treści
Czytanie

Fabryka

O szczęściu
Z najsłodszego kwiatu Spadło kropel kilka. Słońcu - memu bratu Duszę powierzyłam. Wystarczyła chwilka - Łuna się zniżyła, Wpadła w ręce, odpłynęła, Chociaż snem nie była. Srebro uplótł pająk, Złoto pszczoła tworzy, Zieleń rusza zając, Biegnąc w blasku zorzy. Otworzyłam oczy. Dym mnie szczypał w nozdrza. Ku mnie tłum już kroczył - Nikt mnie w nim nie pozna. Ale wiem, że wrócę Do świata mojego, Gdy znów ogrom zrzucę Co-dnia wojennego.
104 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

45 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie