Przejdź do treści

Fabryka

• O szczęściu
Z najsłodszego kwiatu Spadło kropel kilka. Słońcu - memu bratu Duszę powierzyłam. Wystarczyła chwilka - Łuna się zniżyła, Wpadła w ręce, odpłynęła, Chociaż snem nie była. Srebro uplótł pająk, Złoto pszczoła tworzy, Zieleń rusza zając, Biegnąc w blasku zorzy. Otworzyłam oczy. Dym mnie szczypał w nozdrza. Ku mnie tłum już kroczył - Nikt mnie w nim nie pozna. Ale wiem, że wrócę Do świata mojego, Gdy znów ogrom zrzucę Co-dnia wojennego.
90 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie