Przejdź do treści
Czytanie

Pokuta

Wspomnienia
Wiatr snu i wiatr życia W porywach nieprzetrwania Przypomina dzień zabicia Mnie przez nóż pokutowania. Tak się bałam tego wiatru, Tego noża wiszącego... Śmierć na głowie miała kaptur Bluzy koloru szarego. Śmierć zabiła, nie bez drwiny. Poszła. Inną słabą nęka z wolna. A pokuta, choć bez winy Odprawiona. Jestem wolna.
113 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

34 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie