Drzwi świata

Przez przymknięte drzwi świata doleciał zapach.

Słodki, soczysty, kuszący zagadką.

Złapałam za klamke i rozwarłam drzwi na oścież.

Stałeś w nich wpatrzony we mnie z nadzieją na zaproszenie.

Powiedziałeś, że błądziłeś po innych domach szukając miłości i tu dotarłeś.

Zwabiło cię światło, które w moich oczach teraz dojrzałeś.

Usiadłam na przeciw ciebie, przy stole zastawionym kochaniem.

Nie chciałeś od niego odejść.

Jadłeś z mych dłoni namiętność, miłość, rozkosz i czułość.

Tak ci one zasmakowały, że zostałeś.
0 0
9 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie