halny

w Rysy i Gerlach wbił pazury

jak Orzeł czai się do skoku

złowieszczy Halny pełen mroku

skrzydłami okrył całe góry



lecz jutro skrzydła swe rozłoży

wyrwie pazury tkwiące w skale

żlebami ruszy na Podhale

co napotkane w drodze strwoży



niczym grabieżca wpadnie w sioła

sprawdzi ciesielski kunszt na dachu

wędrowcom w oczy wsypie piachu

zagłuszy to co cicho woła



skrzypiącym kołem ruszy w młynie

pozrywa babciom z głowy chusty

napełni miech kowala pusty

zagwiżdże trwożnie na kominie



od wieków tak się Halny bawi

mówią że jest zwiastunem śmierci

bo kiedy zniknie w górskiej perci

zawsze żałobę pozostawi
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

9 online · Zuzik
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie