Przejdź do treści

emeryci

weszła do pokoju z pełnymi ustami nie siląc się liczyła na jakiś może pusty gest ze strony najbliższych wnikając w dywan wełniany zapominała się tylko wtedy była szczęśliwa w życiu rozkojarzona emeryci przez cały czas zapominają zapominają o włożeniu butów na śnieg zapominają o niezapłaconych rachunkach zapominają się częściej niż by tego chcieli w śród złudzeń i nadchodzącej wielkimi susami demencji starczej marzą o miłości przechodzą ze stanu spoczynku w lotny
54 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online · Taanatos

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie