Bliżej serca

O brzasku wpadać w melancholię

kiedy świdry dnia wiercą

chochliki nocy śmieją się

lodowatość płynie na granicy



we mnie samo ciepło

mikrofali

- bułeczką jestem -

podgrzaną na talerzu

jesieni



schrup mnie

w pierwsze śniadanie

- popłynę w głąb ciebie -



O brzasku wpadać w melancholię

jakbym nie znała motywu ciszy

a jednak



jestem w obiegu żylnym
0 0
9 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

13 online · Taanatos
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie