Czy warto?
Życia dni,jak paciorki
na sznurku korali,
czas niże nieustannie,
raz szybciej,raz wolniej,
jedne tęczą barwione
niby łąka majowa,
inne ciemne i smutne,
jak chwile żałobne.
Każdy dzień się odkłada
jak pługiem oracza,
wykrojona z calizny
skiba ziemi czarnej,
lub,jak łódź obciążona,
sunąca pod falę,
którą wioślarz uparcie,
za siebie odgarnia.
A,gdy nitka zetlona
czasem,który upłynął,
pęknie z leciutkim trzaskiem,
brzegiem życia przetarta,
przechodząć smugę cienia,
resztkami świadomości,
będziesz się zastanawiał
czy żyć było warto.
na sznurku korali,
czas niże nieustannie,
raz szybciej,raz wolniej,
jedne tęczą barwione
niby łąka majowa,
inne ciemne i smutne,
jak chwile żałobne.
Każdy dzień się odkłada
jak pługiem oracza,
wykrojona z calizny
skiba ziemi czarnej,
lub,jak łódź obciążona,
sunąca pod falę,
którą wioślarz uparcie,
za siebie odgarnia.
A,gdy nitka zetlona
czasem,który upłynął,
pęknie z leciutkim trzaskiem,
brzegiem życia przetarta,
przechodząć smugę cienia,
resztkami świadomości,
będziesz się zastanawiał
czy żyć było warto.
0
0
1 odsłon