Jabłko/bez granic

Czerwone jabłko obracam w kruchych palcach,

nie drażni mnie dotyk miękkiej skórki

i słodki zapach. Jabłko po 28 roku życia

smakuje inaczej, nawet trudno

pojąć, że rosło w Raju na pokuszenie.



Nie kusi, nie wyzwala poczucia winy

smakuje tak samo jak przed.



Na stole stoją dwa kubki, z jednego piłam samotność

z drugiego gorące wino czerwone

nie czując żaru ust.



Brzeg tak samo słodki, wystarczyło

na chwilę zanurzyć wargi

w przyjemnej czerwonej toni

słodkich winogron.



Nie odróżniam kolorów dnia

sprzed i po, tak samo bije serce

i tak samo smakuje samotność.



Widzisz nawet grzech jest pozorny

trwa odtąd dotąd

gdy umiesz spojrzeć dalej

wyznaczyć granice.



Wystarczy mieć 28 lat

i nie zamykać białej księgi.



Wcześniej.
0 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie