Źli
karmieni kłamstwem,
pojeni obłudą i głaskani fałszem,
uwielbiają noc
unikają dnia by nikt nie zobaczył
ich mrocznych twarzy
z pistoletami w rękach,
są panami życia
pociągają za spust bez drżenia powieki
załatwiając sprawy do końca zabijają duchy swych ofiar,
które majaczą w snach i tłoczą się w myślach
idąc, sieją wokół siebie strach
sypiąc srebrzyste kule niczym ziarno
z czasem nie widzą różnicy
między rosłym drabem,
a dzieckiem,
którego ojciec wszedł im w drogę
cel, pal
przyczyna, skutek
problem i po problemie
chowają rozgrzaną broń do kabury
i idą świętować skończoną robotę
nie zastanawiają się
czy można było postąpić inaczej
nie pytaj ich dlaczego
równie dobrze możesz zapytać skorpiona
dlaczego zabija
odpowie ci, że taka jest jego natura
pojeni obłudą i głaskani fałszem,
uwielbiają noc
unikają dnia by nikt nie zobaczył
ich mrocznych twarzy
z pistoletami w rękach,
są panami życia
pociągają za spust bez drżenia powieki
załatwiając sprawy do końca zabijają duchy swych ofiar,
które majaczą w snach i tłoczą się w myślach
idąc, sieją wokół siebie strach
sypiąc srebrzyste kule niczym ziarno
z czasem nie widzą różnicy
między rosłym drabem,
a dzieckiem,
którego ojciec wszedł im w drogę
cel, pal
przyczyna, skutek
problem i po problemie
chowają rozgrzaną broń do kabury
i idą świętować skończoną robotę
nie zastanawiają się
czy można było postąpić inaczej
nie pytaj ich dlaczego
równie dobrze możesz zapytać skorpiona
dlaczego zabija
odpowie ci, że taka jest jego natura
0
0
4 odsłon