Przejdź do treści
Czytanie

Droga Krzyżowa

Egzystencjalne
Okładka nagrania
Wygnałeś nas z raju. Dla jednego grzechu pozbawiłeś nieba. Czy gniew Twój był słuszny ? To Ty nas stworzyłeś – światło Twoich oczu, by potem polewką czarną poczęstować. Dopuścić do grzechu, by krew i cierpienie pokazały drogę, jaką mamy przebyć ? Potem Syna swego wysłałeś na mękę, by odkupił grzechy. Tylko nie wiem czyje ? Do krzyża przybity, rozerwane ciało, krew z łzami zmieszana – tak Syn Twój umierał. Powiedz mi, jak ojciec, czy Twe oczy siwe łzami nie spłynęły i serce nie pękło. Czy warto było zamknąć nieba bramy, by krew niewinnego znów je otworzyła ? Chylę czoło nad męką i odwagą Syna, lecz wciąż nie pojmuję Panie planu Twego. Srebrniki wciąż brzęczą, zło się świetnie bawi, diabeł nie próżnuje. Świat krwawi, jak krwawił ! Andrzej Iwanowicz, kwiecień 2026r.
236 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

36 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie