jak wiatr

przychodzi i odchodzi
nie mówi czy wróci
znikając w czarnej dziurze
bezpłodnego umysłu

rymy kiełkujące w sercu
usychają niczym kwiaty
pustynny wiatr zasypuję duszę
wydmami niepewności

wszystko piasek

w zębach chrzęszczą
niewypowiedziane słowa
chociaż fatamorgana
z kwitnącą oazą

pióro zastygło
tylko atramentowa łza
7 3
1 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
spływa
karioka83 12 lat temu
Wena bywa kapryśna...Jak kobieta ;)
Johny Gmatrix 12 lat temu
i tu też fajnie.. ale (sorry..) cosik mi w zębach chrzęszczą .. a może sie myle.. nie ważne. drobiazg. Pozdrawiam
13 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie