Przejdź do treści

Ballada o utraconej miłości

• Przemijanie
Okładka: Ballada o utraconej miłości
Gdzieś w chmurach smutny anioł śpi, nad pełnym łez jeziorem. Na dnie spoczęły tamte dni, w których tuliłem Cię wieczorem. Miałaś być gwiazdą moich dróg- - Oczy koloru nieba. Kto Twoje serce zmienił w lód, kiedy miłości było trzeba. Gdzie moja róża, gdzie mój świat? Gdzie miłość obiecana ? I chociaż widzę Twoją twarz, nie jesteś Tą, co była z rana. Wspomnienia odwiedzają sny. Lecz kiedy budzę się o świcie wiem dobrze Ty, nie jesteś Ty. Tamta została gdzieś w błękicie. Świata nie wzruszą żadne łzy a niebo zachmurzone. Nawet najgłębszy serca krzyk, nie wskrzesi tego co stracone Nadzieja gaśnie z każdym dniem, przeszłość się nie odrodzi. Ach, gdybym wiedział gdzie mój dom, gdzie słońce dla mnie teraz wschodzi. Gdzie moje szczęście, gdzie mój kwiat, gdzie róża, która płonie ? I chociaż widzę wciąż jej twarz, to szron pokrywa puste dłonie. Andrzej Iwanowicz, Wrocław 2026r.
167 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

29 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie