Rudy kasztan spadł pod nogi
może szczęście mi przyniesie.
Jedno z małych skrytych marzeń
spełni dumna Pani Jesień.
Może moja piękna wróżka
seksownego coś dziś zrobi.
Zamiast wdziankiem, złotym listkiem
swoje ciało przyozdobi.
A ja niczym babim latem
namiętnością ją oplotę
i przeleje na ten listek
wszystkie moje myśli złote.
Noc wrześniowa się zamieni,
w noc sierpniową i upalną.
Srebrne gwiazdki spadną z nieba
i płomienie nas ogarną.
Wszystko dzięki kasztanowi,
bo gdy szczęście trzymasz w dłoni
nawet jesień będzie piękna.
Chociaż srebrny włos na skroni.
Andrzej Iwanowicz, Wrocław 27.09.2026r
16 odsłon