od podszewki

O życiu
święta blisko a serce na rozdrożu
krzykliwe reklamy wszystko na sprzedaż
ciało też ma swoją cenę
srebrniki w powszechnym obiegu
Chrystus wyrzucił handlarzy ze świątyni

a my ?

zapominamy gdzie mieszka Bóg
wiara odłożona do lamusa
na sumienie nie ma popytu
w szarości nie dostrzegamy światła
brak czasu na kontemplację

tradycja otwiera portfele
a klucze do duszy rdzewieją
dodatkowe nakrycie
nie oznacza gościnności

gdy na furtce wisi napis
uwaga zły pies !
4 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...oj dzisiaj, sam jeden nie dałby rady, ale niejeden pomoc/nik/czka by się znalazł/a...pozdrawiam :)
karioka83 11 lat temu
Mądry, refleksyjny utwór :)
13 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie