Rzeka zapomnienia

Okładka: Rzeka zapomnienia Oczekuje na moderację
koniec jednej drogi jest początkiem drugiej
przede mną most pod nim rzeka
mogę przepłynąć lub przejść suchą stopą
stając twarzą w twarz z przeznaczeniem

ciężar grzechów przytłacza
woda spłucze ziemskie słabości
utopi przygniatające brzemię
dając wolność

most niczego nie gwarantuje
jest równaniem z dwiema niewiadomymi
mogę wierzyć i mieć nadzieję
wybór należy do mnie
zapomnieć czy wrócić do korzeni

po drugiej stronie anioł
z piórem w dłoni
nie mówi nie słyszy nie obiecuje
przez kładkę muszę przejść sam
czas się kurczy

czy odnajdę to co utraciłem
0 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie