wracam w przeszłość
zbierając skamieniałe marzenia
usypuję kurhany
stracone nadzieje wsiąkły w ziemię
użyźniając glebę wydały plony
których nie skosztowałem
niewykorzystane okazje
ciągle krwawią
czas nie chce być lekarstwem
morfeusz wertuje księgę tajemnic
zbierając skamieniałe marzenia
usypuję kurhany
stracone nadzieje wsiąkły w ziemię
użyźniając glebę wydały plony
których nie skosztowałem
niewykorzystane okazje
ciągle krwawią
czas nie chce być lekarstwem
morfeusz wertuje księgę tajemnic
8
14
1 odsłon