świtem

odkleja się twarz od twarzy

świt

zgorszone święte obrazy

zasypiają do następnej nocy

przeraźliwie skrzypiących łóżek



na szczęście

nasz dom ma jeszcze strych

a tam pierwsze źdźbła przedświtu

wciąż pachną sianem zagubionym

w prostocie uśmiechu

gdy przypomina się smak

niedojrzałych owoców zza płotu
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

19 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie