Przejdź do treści
Czytanie

emigrant

Melancholia
otulony w słowa nadziei przychodzę zaraz po jesieni by ogrzać dłonie poczęstowany w progu uśmiechem długa ta droga dłużyła się i czasu ciągły brak ominął mnie ból co trwał i rwał serca kołatnie o drzwi byłem blisko myślą wierszem i listem gdy razem wspominamy leniwe wakacje gorące noce spokojne sny i latawce bajamy pośród gwiazd krople rosy zwilżyły czoło i nos wróciłem by nie wyjeżdżać móc
76 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

wielobarwna 9 lat temu
dobrze jest mieć do kogo wrócić z emigracji
33 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie