Przejdź do treści

jesienią wolniej płyną dni

Melancholia
jesień początkiem wędrówki ptaków zatapia się życie w ciszę liście pod stopami podrywa wiatr do tańca do zabawy iskrzą kolory jesiennej palety na sztalugach płótno rozciąga się babim latem pająk tka sieć by schwytać kawałek życia by żołądek nakarmić przed światem w sukni kolorowej chłodem idzie pani niesie grzybów kosz ubrana w liście i igły sosen zapachem żywicy wypachniona wita każdego co kocha miłością trąca struny duszy w domu płonie ogień za oknem co raz bardziej szaro choć piękno utrwalasz w miłe chwile wszystko przeminie jak myśl którą pielęgnujesz jesienią wolniej płyną dni nie żegnaj się ze mną nie umieraj szansę daj świat wiosna narodzi się na nowo
92 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie