Przejdź do treści

w teatrze

Tęsknota
życie bez początku bez końca płynie ze źródła strumieniem dusz wolność nam się należy wojny człowiek wymyślił Kain zabił Abla my zabijamy się każdego dnia swoją prywatność radość świat jak teatr w psychiatryku smutne miny smutne słowa za mało i ciągle mało szelest liści ale nie tych na drzewie tych co drzemią w kieszeni kiedy świat się zmieni wróćmy do korzeni mamo posłuchać pragnę twego głosu ojcze tam gdzie ty i ja słuchać chce mądrych rad
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie