Ciepło świadomości.
Zabłysło światełko wśród ciemnej nocy.
Cieplutkim puchem lekko okryta.
Święta Miłości ukryta w tejże mocy,
której bliskość w radości dotykam.
Ciepło świadomości z niej rodzić mogę.
Dotykać nieba i tonąć w bezkresie.
Z każdą sekundą pewniejsza nie zmogę.
Nie oblekę się absolutnie w chaosie.
Przelewasz się we mnie ogromnym strumieniem.
Rozpalasz się we mnie gorącym płomieniem.
Oddałam się tej sile tajemnej.
Słychać w niej nutę melodii zbawiennej.
Dech wstrzymujesz piersi mojej.
Zasiała we mnie egzystencje swoje.
2005
Cieplutkim puchem lekko okryta.
Święta Miłości ukryta w tejże mocy,
której bliskość w radości dotykam.
Ciepło świadomości z niej rodzić mogę.
Dotykać nieba i tonąć w bezkresie.
Z każdą sekundą pewniejsza nie zmogę.
Nie oblekę się absolutnie w chaosie.
Przelewasz się we mnie ogromnym strumieniem.
Rozpalasz się we mnie gorącym płomieniem.
Oddałam się tej sile tajemnej.
Słychać w niej nutę melodii zbawiennej.
Dech wstrzymujesz piersi mojej.
Zasiała we mnie egzystencje swoje.
2005
0
0
11 odsłon