Przejdź do treści

dwa światy a jedno słońce

na motywach eseju ,,spacerkiem'' jw wzdłuż granicy o świcie wędruję bosą stopą wchodzę w morskie fale tą obutą robię ślady w piachu czasem mylę się ot tak dla obciachu wiatr włosy rozpuszcza morze myśli słońce leniwe na obiad szykuje zatykam uszy i słyszę jak w ciszy mąkę z jajkiem rytmicznie przeplata z lekkim szumem gdy doda ziemniaka jaka zupa? - gdy pytam ono milczy no jaka?! - głośno w twarz mu krzyczę uspokajam się, aby po chwili zupa jaka... - zapytać retorycznie.
56 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 9 lat temu
że też nikt nie zauważył błędu w pierwszym wersie; już
poprawione :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie