Przejdź do treści
Czytanie

Jasny

O życiu
i Ostry jak jasna cholera jak drzazga obcego zgruchotanej kości jak odłamek szkła ichtiozaura ości na tle okna nieba skrzącej tafli lodu idzie po jeziorze nieopodal brzegu niczym snajper pola i ciemnego lasu kożuch z długim włosem na głowie papacha na nogach walonki w śniegu aż po pachy przed nim dwa jelonki na ramieniu piła a w garści siekiera wygięty jak ryba i igła do skóry srebrzysta i ostra jak jasnacholera sierp stary a jakże zachwyca bo jary choć mikrej postury 19 grudnia widokiem z księżyca
87 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

79 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie