Przejdź do treści
Czytanie

Leć i nieś kagańce poświaty

Egzystencjalne
Splećmy palczęta naszych nożyn nim będzie za późno Nim pętla zaciśnie wespół nasze życia nim kaczeńce zakwitną w podzięce Panu wszechmogącemu a jabłonie nieopodal upuszczą jabłczęta Jaskółkom gnieżdzić się nie pozwólmy nawet gdyby to komuś zawadzało Oddajmy prawo kukułkom i freestylowe podstępy uwłaczmy Rozsądnej nietolerancji przysmaki w nierozsądku tolerujmy Grymaśnych nie temperujmy Kaprysu oddaj mi skrzydła Justyna niech smaży powidła
100 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

T
TomaszŚwiatły 3 lata temu
No i ten wiersz jest straszny. Na szczęście pozytywnie. Jabłczęta okropny neologizm, oprócz tego naprawdę nienajgorszy twór jak na standardy tej strony. Polecam tego zboczeńca, peace, yolo
97 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie