Przejdź do treści
Czytanie

Leć i nieś kagańce poświaty

Egzystencjalne
Splećmy palczęta naszych nożyn nim będzie za późno Nim pętla zaciśnie wespół nasze życia nim kaczeńce zakwitną w podzięce Panu wszechmogącemu a jabłonie nieopodal upuszczą jabłczęta Jaskółkom gnieżdzić się nie pozwólmy nawet gdyby to komuś zawadzało Oddajmy prawo kukułkom i freestylowe podstępy uwłaczmy Rozsądnej nietolerancji przysmaki w nierozsądku tolerujmy Grymaśnych nie temperujmy Kaprysu oddaj mi skrzydła Justyna niech smaży powidła
117 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

T
TomaszŚwiatły 3 lata temu
No i ten wiersz jest straszny. Na szczęście pozytywnie. Jabłczęta okropny neologizm, oprócz tego naprawdę nienajgorszy twór jak na standardy tej strony. Polecam tego zboczeńca, peace, yolo
42 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie