Przejdź do treści

relikt

Świat
w tle granat jak magnes sumiennie wypełnia lej bomby zastygłej w wybuchu na styku bezczasu z istnieniem jest przeciek ulatnia się czerwień w cząsteczki strumieni podpływa zamglona czerń świerku nabiera drobinki eksplozji nieśmiało rozpływa się dymem w oparach dryfuje we wszystkich kierunkach bezwiednie przez korę wyczuwa aldehyd dramatu igłami się wkłuwa w polimer adhezji choć nigdy nie znała poznaje smak chleba
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie