Przejdź do treści
Czytanie

tak jakby odrywam

Dla dzieci
bez żalu i bólu kawałek po kawałku policzek dłoń serce splątane myśli próbuję rozwikłać rozumem w końcu nić przecinam kłębek z rąk mi wypada upuszczam tryskają wspomnienia jak sztuczne ognie ożywają blaskiem po chwili gasną dłoń na szyi czuję pulsującą i głos on nie żyje po chwili się unoszę i lecę gdzie dusza zapragnie jakie to dziwne gdy czuję się tobą
78 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 9 lat temu
to tak zabrzmiało jak jakaś aborcja
'w końcu nić przecinam kłębek z rąk mi wypada'
chyba babcia myśli co zrobiła
'splataniem myśli'w:)
71 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie