Przejdź do treści

Tryptyk o. Kolbe (część trzecia)

O wierze
Po apelu dziesięciu skazanych (w tym o. Kolbego) zaprowadzono do bloku 11 (śmierci), kazano się rozebrać do naga i zamknięto w piwnicy[34]. Świadkiem ich umierania był więzień nr obozowy 1192 – Bruno Borgowiec, który w 1946 złożył zeznanie przed notariuszem w Chorzowie[34]. Stwierdził on m.in.[34]: Początkowo więźniowie krzyczeli z rozpaczy, bluźniąc przeciw Bogu. Później pod wpływem ojca Kolbego zaczęli się modlić i śpiewać pieśni do Matki Najświętszej. Zakonnik dodawał im otuchy, spowiadał i przygotowywał na śmierć. Stojąc lub klęcząc, wpatrywał się pogodnym wzrokiem w dokonujących inspekcji esesmanów. Bruno Borgowiec O. Kolbe zmarł 14 sierpnia 1941 uśmiercony zastrzykiem trucizny (fenolu) przez funkcjonariusza obozowego, kierownika izby chorych Hansa Bocka o godz. 12:50[34][41][42]. Bruno Borgowiec tak opisał to zdarzenie[34]: Zmarł w pozycji siedzącej, oparty o ścianę, z oczami otwartymi i głową przechyloną na bok.
110 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 2 lata temu
„in saecula saeculorum. Amen.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie