Przejdź do treści

trzeci bieg

Mitologia
wybiegłem pobiegać i nagle wilkołak wyskoczył zza węgla na szczęście to tylko moja wyobraźnia ta stara drewniana chałupa wciąż stoi choć dach jej się zrobił dwugarbny jak wielbłąd minąłem przystanek w ciemności przede mną trzy świerki majaczą i pole wciąż orne a nad nim jej zamek i światło na wieży już północ za chwilę półmetek zawracam i zwalniam by oddech za krótki na cztery rozłożył się kroki znów mijam jej laptop tym razem po lewej trzy świerki za polem przystanek chałupa jak wielbłąd bez okien na dachu jej mości z mgieł barłóg na nocleg lekuchny jak jedwab powabny księżyc dwurożny
71 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 6 lat temu
jak to fantazja psikusy płata w realu czy we śnie?
leopard 2 6 lat temu
psikusy w potylicznych płatach :)
leopard 2 6 lat temu
dziękuję za czytania i komentarze :)
i ...pozdrawiam :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie