Wspomnienie
Pogodny żal wprawia gardło
i łka jak struna sentymentalnie
Mgłę czasu ostałą
chaotycznie ludzie kłębią niby wiatr
po czym milkną cienie
Z latarnią na rynek wybiegnę i wykrzyczę
Gdzie są
Gdzie...
Nie ma ich- tak jest najpiękniej
Na szynach ułożę
utęsknienie jak w gnieździe
i łzę radosną
niech pamięta
i łka jak struna sentymentalnie
Mgłę czasu ostałą
chaotycznie ludzie kłębią niby wiatr
po czym milkną cienie
Z latarnią na rynek wybiegnę i wykrzyczę
Gdzie są
Gdzie...
Nie ma ich- tak jest najpiękniej
Na szynach ułożę
utęsknienie jak w gnieździe
i łzę radosną
niech pamięta
0
0
6 odsłon