Przejdź do treści
Czytanie

błogosławieństwo

gdy budzi mnie świt pełen wątpliwości łączę rozum z sercem i oba ramiona pośrodku jestem ja jedno skrzydło mam drugie muszę znaleźć by do Boga się wzbić aby odzyskać kształt co zgubiłam wczoraj wśród ludzi przy modłach pukasz do moich drzwi choć raz ty a nie wiatr przychodzisz ja idę spać błogosław Panie noce gdzie dojrzeją nasze sny
56 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
gdy na początku jest niepotrzebne, a jeżeli już jest, to zdanie powinno zaczynać się od łączę rozum z sercem. odkrycie, że jesteś po środku między rękami jest dosyć błyskotliwe. mam jedno skrzydło, by wzbić się do boga. aby do wycięcia, zamiast co-który(ale lepiej usunąć to co i wczoraj). chodzenie spać, kiedy ktoś cię odwiedza jest nieeleganckie w jednym wierszu. a tak w ogóle, to wiersze o bogu nudzą mnie tak samo, jak te o szatanie.
60 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie