bez trzymanki

nie będzie poezją
gdzież mi tam poręcz gdy biegnę
po własnych schodach
stopnie na pamięć niestrome

niosą nogi i słowa
wiatr drażni membrana zapisuje

poręcz która nie skrzypi

ułapię się tego wiatru
promień słońca niech drwi

nie musisz słuchać
kiedy trzeszczą
drewniane drzwi
13 4
1 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 13 lat temu
Poza jedna rzeczą super, mianowicie tą poręczą powtarzającą się która za pierwszym razem właściwie została wyeksponowana. Pozdr
JKZ007 13 lat temu
lubię bez trzymanki:)
pańcia 13 lat temu
Dart, no właśnie poręcz jest istotna w tym przypadku - zacytuję fragment znanego wiersza - resztę odszukasz: ''Poezje -

tylko co to takiego poezja.

Niejedna chwiejna odpowiedz

na to pytanie juz padla.

A ja nie wiem i nie wiem i trzymam sie tego jak zbawiennej poreczy.'' - W.Sz.
pańcia 13 lat temu
Też lubię, Jarku :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie