buraczana kampania

złamana biel rękawiczek
rzucanych na ubitą

plamy od cisnęły
rysy pąsowej pasji

krawiec kraje
nie staje szewcu
cierpliwości

bez butów
słoma nie wylezie

opadły liście
soczysta czerwień
tli w tle

walają się uwalane
kałuża sączy soki
rozmyte
plamy odbiła
złamała biel rękawiczek
4 5
1 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
Przez te niedomówienia zawiesił mi się system- niby wiem o co Ci chodziło, ale nie do końca, a jak nie wiem to nie mogę ocenić. To było w parku . Wiosna ,taka piękna, zaróżowiła kolorami plac . Siedziała na ławce z noga na nogę, a kibić miała smukłą, a uda takie zdrowe, a łydki jak aksamit.Czerwone usta splatały się znudzeniem. kiedy przechodziłem puściłem oko - uśmiechnęła się. Cóż bez dwóch zębów na przedzie. Niestety dalszy dialog już nie był możliwy. A było tak pięknie. Pozdrawiam
pańcia 13 lat temu
Dalszy ciąg był niemożliwy....to nie była dama - splunęła przez zęby... Lama.............?
JKZ007 13 lat temu
haha nie :) zamiast czerwieni swych ust chciała pokazać mu biust , ale odwrócił głowę, Nie wiadomo kiedy natknął się na nowy obiekt to była dziewczyna do tańca nazywała się...?
JKZ007 13 lat temu
+:) za poczucie humoru:)
takietam 13 lat temu
nie staje szewcu
15 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie