gniew ma czarne skrzydła

''Zastanów się, o ile częściej cierpisz z powodu swego gniewu i żalu, niż z powodu rzeczy, które wprawiają cię w gniew i wzbudzają żal.'' - Marek Aureliusz


kiedy przeważysz za
i sprzeciw zaciśnie palce
kruk zaczerni niebo

zbudzi tęsknotę za rumiankiem
w pustkę rzuci grudę

zaszczypie w oczy
szarpnie żyły
tętno w pogoni zdepcze myśli
nie będzie pytać o powody
w okruchy rozbije
krzyk

pogrzebanego nimbu ducha


z tęsknoty za balsamem kwiatu
powije dziecko samotności
13 11
1 odsłon

Komentarze (11)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Starson 13 lat temu
I znów bardzo udane dzieło. Widać, że przemyślane, a zarazem daje wrażenie pisanego pod wpływem silnych emocji, co w tym przypadku jest wielką zaletą.
Ja-Dasia 13 lat temu
Elu ! Załamałaś mnie dziś:( Kruk zaczernił niebo i ta końcówka też jakby znajomo brzmi. Wiersz przewspaniały. Czy Ty piszesz dla mnie:)
gizela1 13 lat temu
gniew jest niezbędny na tym świecie niestety dlatego konieczna jest masowa ewakuacja hi hi hi
Smok 13 lat temu
Twój wiersz o gniewie jest próbą zdiagnozowania tego zjawiska. Czynniki zewnętrzne wywołują w nas uczucie gniewu, jednak najważniejsze jest to że pozwalamy sobie na gniew. W trakcie gniewu bardziej jesteśmy gniewem niż samymi sobą, później często się tego wstydzimy, żałujemy gniewu i czynów w gniewie. Zaczęłaś od wypowiedzi znanego filozofa Marka Aureliusza, rzymskiego Cezara też, z pewnością wielu z nas oglądało film Gladiator, tam właśnie w gniewie syn i przyszły Cezar Kommodus morduje ojca (w rzeczywistości tego nie zrobił). Aureliusz był typowym stoikiem i nauczał panowania nad emocjami, nie pochwalał dążenia do rozkoszy, bogactwa, czy też sławy. Egzystencjalizm nie pasowałby mu, a tym bardziej sybarytyzm, czyli czerpanie z życia garściami, tak powszechny model obecnie. Oczywiście nie był to pesymista, a człowiek polecający prowadzenie życia w równowadze. I tu jak sądzę kryje się rozwiązanie twojego wiersza. Umiarkowanie i dystans do siebie samego, w celu przezwyciężenia gniewu, czy też innych negatywnych uczuć, próbujących często nami zawładnąć.
pańcia 13 lat temu
Postaram się odpowiedzieć Wam w jednym komentarzu łącznie - mój komp nie wyrabia na tej stronie, gdy na czacie spora ilość filmików - całą pamięć wirtualną pochłania przy 2 odświeżeniach. Potem nie odpowiada strona, nie działają wtyczki, nawet zamknąć jej nie mogę, nie mówiąc o wylogowaniu. Mam kiepskie parametry mojego ustrojstwa i niestety bywam technicznie wykluczona z bytowania tutaj. Piszę w wordzie i może uda mi się wkleić i przesłać jednym ruchem. Do rzeczy - Starson - pisane w 2009 roku, dojrzewało zatem długo do obecnego kształtu. Dzisiaj wkleiłam kolejną nową redakcję tego tematu (wciąż wracam do starych tekstów i staram się je poprawiać). Miło, że efekt może się komuś podobać. Ja - Dasiu, piszę dla siebie i czytelników - mam nadzieję, że taki kompromis jest możliwy :) Miło, że znajdujesz coś dla siebie :) Giz - gniew też ma pewne granice, a właściwie to powinien mieć :) Smoku - podszedłeś do zagadnienia w aspekcie filozofii.Ja pisałam w aspekcie psyche człowieka. Mechanizm gniewu nie jest jednoznaczny i frapuje jego etiologia i skutki. Jest reakcją na akcję, czyli te powody z motta. Natomiast jego natężenie i łatwość popadania weń, to już kwestia jego nosiciela. Bywa dymną zasłoną dla emocji takich jak żal, smutek, bezradność...- są ludzie, którzy w sytuacjach trudnych nie potrafią przyznać się przed sobą (nie są świadomi), że nie akceptują bezradności, czy głębokiego żalu - brak możliwości wpływu na dzianie się wokół, brak kontroli nad życiem, czy ciągiem zdarzeń jest dla nich nie do przyjęcia jako postawa bierna. Zamieniają więc te emocje na gniew - na akcję, na działanie. Skutki - jeszcze głębszy smutek i poczucie winy za gniew, za urastanie tych czarnych skrzydeł i ta tęsknota do równowagi, do łagodności... To tak z grubsza moje widzimisię. Do Wszystkich - jest tu na portalu mój tekst - brat tego: Skrzydła nie krzyczą, cicho szeleszczą. Napisane jako nierozłączki - taki duet. Więc jak ktoś życzy, można odnaleźć i poczytać. Miał być cykl;na razie te dwa. Pozdrawiam :)
spiro136 13 lat temu
Brawo dla autorki...:D
Smok 13 lat temu
Masz ode mnie nominację!
pańcia 13 lat temu
Spiro, dzięki, Smoku ...:) też dzięki:) (korzystam z okazji - strona mi dzisiaj działa, hehehe )
JKZ007 13 lat temu
z tęsknoty za pamięcią kwiatu ? to mi nie leży:)
pańcia 13 lat temu
masz rację, Jarku - to najsłabszy punkt tego tekstu. Już myślałam o zmianie - szukam i skłaniam się do (np): z tęsknoty za miękkością kwiatu. Ale też nie do końca. Ma korespondować z tym rumiankiem i jego kojącymi właściwościami.znajdę w końcu rozwiązanie :) może:)
pańcia 13 lat temu
chyba mam! zmieniam :)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie