ludzkie pojęcie

nie pojmuję dopustów. ci bogaci życiem
myją biedy łzami, by zapłacić słono.
a ubodzy klaszczą, a igrzyska dla nich
i pękate skiby pszenicznego chleba
''panem et circenses''!

ci życiem bogaci w skrytości okruchy
przechowują - relikwie nieujęte w słowa.
pieszczą każdy sumiennie, po trochu oddają
wróblom, co darczyńcami ich kulawych kroków;
uśmiechu na przekór.

nie rozumiem odpustów, gdy wkoło dopusty
- ciche z grymasem bólu przed wrzaskiem pyszałka,
który myśli że zawsze zalśni wśród gawiedzi
nie wie że tylko sroki wyłowią go z tłumu,
by mieć skrzeczeć na co.

nie rozumiem ni świata, ni tajni zaświatów.
rozumieć zaprzestałam prób ludzko upartych.
ale pytam wciąż - głupia, czemu musi boleć
nawet gdy pogodzenie układa się w głowie
w kruche antidotum.
6 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
powiedziałbym - myją biedę, bogaci życiem w skrytości przechowują okruchy, nieujęte w słowa relikwie, pieszczą każde ( chodzi o ludzkie pojecie czy nie?) sumiennie , które są darczyńcami, by mieć na co skrzeczeć, ni tajników, zaprzestałam rozumieć ludzko uparte próby. No i interpunkcja jeśli już to konsekwentna - od tego też nie jestem specem , wiec już nie zabieram głosu heh:) Pozdrawiam
pańcia 13 lat temu
JKZ- napisany przed laty kilku,a wciąż szlifów mu brakuje mimo redakcyjnych zmian. Kiedyś w końcu dopieszczę :) Co do interpunkcji- w tym zakresie zbyt mocna nie jestem :)Może obejść i pozbawić znaków?:) Pozdrawiam
29 online · merlin39
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie