pochylenie

jutro
syn poniesie chryzantemy
a ja znowu okopcę rękawiczkę

taka nie z tego świata
gdy łuna nadciąga
ze wspomnieniami
i burzą niepowiedzianych

odgarnę z granitu liść
potem niesforną grzywkę znad czoła


zostańcie w pokoju

ja przed majestatem czasu
wy przed majestatem wieczności

pochylamy głowy
4 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
miałem podobne myśli , ale nie będę już o tym pisał:)
pańcia 13 lat temu
Pisz, pisz, JKZ :)
20 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie