w kiepskim momencie w trzy minuty

płaczę. nic nie wychodzi tak gładko jak wiersze.
bo w życiu chodzi o to, by schodzić o czasie.
czasie mój utracony! ja, czy ty? co pierwsze?
czy wersy tylko w tobie mi miejsce wyznaczą?

gram role uśmiechnięte, wyciągam ramiona,
a nozdrza wietrzą zapach właściwej godziny.
gdzieś w głowie magazynek słów nie wymówionych
- tak słodkich niczym strużka na ustach z maliny.

cóż? śmiesznie i naiwnie - w trzy minuty wierszyk
- rymy się same stroją, liczą rytm klawisze.
do diabła z tą poezją! duszę tylko męczy!
a co niewykrzyczane zastygło, by milczeć.
4 6
1 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
niewymówionych - chyba :)a reszta dobra:)
pańcia 13 lat temu
''Jeśli jednak autorowi szczególnie zależy na podkreśleniu czynnościowego (czasownikowego) znaczenia zaprzeczonego imiesłowu, może partykułę nie napisać rozłącznie.''- źródło: http://lpj.pl/porada9.htm. Reszta wymaga nieco kosmetyki, ale na razie zwyczajnie mam lenia. :) Pozdr. JKZ
janko_muzykant 13 lat temu
czyta się;)
JKZ007 13 lat temu
w porządku, ale jak widać nie zależało Ci:) Pozdrawiam P.:)
takietam 13 lat temu
a co nie wykrzyczane czeka na swoją kolej
pańcia 13 lat temu
Ligio, zazwyczaj męczy to, co ma dla nas znaczenie. :)
19 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie